Największe atrakcje Birmy
To ja

Filmy z plecaka

Blog podróżniczy. Filmy, zdjęcia,

informacje praktyczne, relacje.

Plecak na logo blogu Filmy z plecaka

Szukasz pomysłu na podróż?

Tu znajdziesz inspirację.

Podpowiem Ci, jakie niezwykłe miejsca warto odwiedzić w wielu krajach na 5 kontynentach.

   

Polub blog  i

udostępnij dalej

Portret Mao i policjant nie do końca zadowolony, że robię zdjęcie
15 stycznia 2017

To był istny kosmos!

 

W 2005 r. w Nanning po raz pierwszy przyszło nam kupować bilety na dworcu autobusowym. Przed kasą panował hałas i harmider. Tłoczył się tam bezładny tłumek, gdyż nie było tu w zwyczaju stać po cokolwiek w kolejce. Za to każdy trzymając banknoty w dłoni machał nimi przed nosem kasjerki, wykrzykując nazwę miejsca, do którego chciał dojechać A ona, w sobie tylko wiadomy sposób, wybierała szczęśliwego nabywcę biletu, wyrywała mu z garści pieniądze i podawała, o dziwo, właściwy bilet. Tak nam się przynajmniej wydawało, sądząc po tym, że nikt nie protestował i odchodził zadowolony (chyba, że nie miał śmiałości).

Wtedy dotarło do mnie, że Europa górą! Darek był wyższy od większości Chińczyków o dobrych paręnaście centymetrów. Mógł więc łatwo się wyróżnić. Stanął zatem za wianuszkiem kupujących i jak oni, zamachał zwitkiem banknotów krzycząc donośnie, gdzie chcemy pojechać (wcześniej przetrenowaliśmy wymowę miejsca docelowego). Pani z okienka natychmiast go dostrzegła i w ten sposób kupiliśmy upragniony bilet. Ta metoda sprawdzała się wszędzie tam, gdzie nie było zasieków formujących kolejkę do kasy.

 

 

Przemierzyliśmy Chiny od Hongkongu na południu do Pekinu na północy i zauważyliśmy, że nie ma reguł, które byłyby uniwersalne i sprawdzały się wszędzie. Czasami bilety kolejowe można było kupić w normalnej kasie, innym razem w specjalnym okienku dla obcokrajowców.

 

 

Raz odesłali nas nie do innej kasy, lecz do osobnego pokoju, gdzie siedział sobie pan, jak się okazało, mówiący dobrze po angielsku. O dziwo wiedział, że jesteśmy z Polski i dokąd chcemy jechać. Byliśmy pod wrażeniem, przecież widzieliśmy go po raz pierwszy. Jedyne wytłumaczenie, jakie przyszło nam do głowy, to obowiązek meldunkowy w hotelach, w których się zatrzymywaliśmy. Pewnie obsługa chcąc zapulsować przekazała więcej informacji o nas. I zapachniało komuną.

O kupowaniu biletów  w Chinach

18 kwietnia 2020
Smaczki Mauritiusa, 2019 Przed nami smaczki zachodniego wybrzeża Maurytiusa, które obfituje w najbardziej różnorodne atrakcje: góry, wodospady, tropikalną roślinność, pływanie
15 marca 2020
Południowy-wschód Mauritiusa, 2019 Jeśli marzą Wam się bajeczne plaże, baraszkowanie w cieplutkiej, krystalicznie czystej wodzie, nurkowanie z fajką lub całym
01 lutego 2020
Podróż na Mauritius, grudzień 2019 Ogród botaniczny Pamplemousses, czyli po francusku grejpfrut, to obowiązkowy punkt podróży po Mauritiusie. Nie mogliśmy
11 stycznia 2020
Mauritius, grudzień 2019 W Parku La Vanille  do woli napatrzyliśmy się na żółwie olbrzymie w olbrzymiej ilości (ponad 1000 sztuk)

Najnowsze artykuły: 

Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii? Daj znać, jakie są Twoje wrażenia. Czekam na Twój  komentarz.

Chętnie odpowiem na Twoje pytania.  Pozdrawiam   !

Dwóch patrzy przez okno na tarasy

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia, filmy i teksty są naszą własnością. Kopiowanie i wykorzystywanie bez pisemnej zgody twórców jest zabronione.