Kiedy myślimy o Półwyspie Arabskim, przed oczami stają nam zwykle szklane wieżowce Dubaju lub nieskończone piaski pustyni. No chyba że obecnie, w trakcie wojny Izraela i USA z Iranem, myślimy też o superważnej dla światowego handlu ropą naftową i gazem cieśninie Ormuz.
W tym artykule chcę pokazać zupełnie inne oblicze Półwyspu Arabskiego, wobec czego zabieram Was na półwysep Musandam z surowym, majestatycznym krajobrazem, który nazywany jest „Norwegią Arabii” - zaraz wyjaśnię dlaczego.
Chcesz zobaczyć, jak to wyglądało? Zapraszam do obejrzenia mojej relacji wideo z tego wyjazdu!
Wody cieśniny Ormuz szerokiej na 33-50 km oddzielają Iran od półwyspu Musandam, omańskiej eksklawy rozdzielonej z resztą Omanu przez terytorium ZEA.
Góry Al-Hadźar (ponad 2000 m n.p.m.) nad miasteczkiem Khasab
Zamiast wydm mamy tu potężne góry Al-Hadźar (wysokie nawet na ponad 2 tysiące m n.p.m.), które pionowo wpadają do turkusowej wody, tworząc sieć krętych fiordów (khor). To miejsce, gdzie czas płynie wolniej, a natura wciąż dyktuje warunki.
Norweski fiord niedaleko cieśniny Ormuz
Nie da się poznać Musandamu z lądu. Prawdziwa magia dzieje się na wodzie. Aby jej doświadczyć, zamieniliśmy wygodne auto na dhow – tradycyjną, drewnianą omańską łódź.
Półwysep Musandam to pasmo gór wyrastających wprost z morza
Te charakterystyczne jednostki to serce tutejszego krajobrazu. Choć wyposażone w miękkie poduchy i dywany, na których można się wyciągnąć z kubkiem aromatycznej kawy lub herbaty z kardamonem, wciąż czuć na nich ducha dawnych żeglarzy, kupców, handlujących daktylami i perłami oraz groźnymi piratami.
Kolorowe warstwy skał dodają malowniczości
Płynąc w głąb fiordu Khor Ash Sham, mieliśmy wrażenie wejścia do wielkiego, skalnego labiryntu. Ciszę przerywał jedynie plusk wody o burtę i dalekie nawoływania ptaków.
Ten widok przywodzi na myśl zatokę Ha Long w Wietnamie
Najbardziej wyczekiwanym momentem rejsu było spotkanie z delfinami. I nie mówimy tu o wyuczonych sztuczkach w parku wodnym, ale o spotkaniu na ich zasadach, w ich naturalnym środowisku.
Macie 100-procentową pewność, że spotkacie tu delfiny
W wodach otaczających Musandam delfiny (najczęściej butlonosy i humbaki indopacyficzne) czują się niezwykle swobodnie. Zobacz na filmie powyżej, jak delfiny ścigały się z naszą łodzią dhow. Wyglądały, jakby zabawa z falą sprawiała im czystą frajdę – wyskakiwały tuż przed dziobem, przecinając fale.
Tu już widać płetwy czterech delfinów, a dalej tradycyjne łodzie dhow
Wody fiordu są tak przejrzyste, że widać każdy ich ruch pod powierzchnią, zanim jeszcze wynurzą się, by nabrać powietrza.
Sylwetka delfina jest bardzo dobrze widoczna w przejrzystych wodach fiordu
Obserwowanie całych rodzin delfinów, w tym młodych trzymających się blisko matek, to jedno z tych doświadczeń, które zostają pod powiekami na lata. To nie jest „atrakcja turystyczna” – to autentyczna interakcja z dziką przyrodą, która przypomina nam, jak niezwykły jest nasz świat.
Łodzie dhow są wyposażone w poduchy i dywany w tradycyjnych wzorach
Podczas rejsu nie mogło zabraknąć przystanków przy legendarnych wyspach, takich jak Telegraph Island. To mały skrawek lądu o wielkiej historii (to tu Brytyjczycy w XIX wieku położyli kabel telegraficzny łączący Londyn z Karaczi), ale dziś służy głównie jako baza do snorkelingu.
Snorkeling na Musandam nas nie powalił, nic jeszcze nie dorównało Indonezji w tym względzie
Skok do ciepłej, słonej wody u podnóża kilkusetmetrowych klifów to czysta adrenalina i komfort termiczny nieporównywalny z norweskimi fiordami. Pod powierzchnią czekają ławice ryb, które zdają się kompletnie nie przejmować naszą obecnością. Rafy koralowe nie powalają bogactwem kolorów, bo powoli blakną na całym globie.
Formacje skalne przydają fiordowi dramaturgii
Nie dość, że listopad jest uważany za jeden z najlepszych miesięcy na odwiedzenie Omanu z powodu łagodnej, wolnej od upałów aury, to jeszcze w 18. dniu tego miesiąca możecie być świadkami obchodów święta narodowego dla upamiętniała urodzin sułtana Kabusa bin Saida (18 listopada 1940 r.), który rządził krajem w latach 1970–2020 i jest uważany za twórcę nowoczesnego Omanu. Ukochany przez lud Sułtan Kabus zmarł w 2020 r. w Maskacie. Ponieważ był bezdzietny, nowym władcą Omanu został jego wykształcony w Oxfordzie kuzyn, Haitham bin Tariq, którego Kabus wskazał w zapieczętowanym liście na swojego następcę.
Festyn z okazji obchodów urodzin sułtana Kabusa
18 listopada to dzień wolny od pracy, charakteryzujący się pokazami fajerwerków, paradami wojskowymi, wyścigami wielbłądów oraz dekorowaniem dróg i budynków flagami Omanu. Na półwyspie Musandam trafiliśmy na okraszony występami festyn oraz korowód wolno poruszających się samochodów z przeciągle wyjącymi klaksonami. Samochody były wypełnione rozradowanymi pasażerami wymachującymi flagami Omanu, siedzącymi z gdzie się dało, na dachach, tudzież na bagażnikach.
Samochodowy korowód z okazji obchodów urodzin sułtana Kabusa
Uwaga: W 2025 r. panujący sułtan Haitham bin Tarik ogłosił zmianę głównego akcentu święta na upamiętnienie założenia dynastii Al Busaidi (Al Bu Said) i przesuwając obchody z 18. na 20. i 21. listopada (dwa dni 20-21 listopada wolne od pracy). Postanowił zmienić charakter święta z personalnego na bardziej historyczny i dynastyczny. Warto odnotować, że dynastia Al Busadi została założona w 1744 r. przez imama Ahmeda bin Saida. Ród ten stworzył potężne Imperium Omańskie, obejmujące w latach 1856-1964 również Zanzibar i jest jedną z najstarszych rządzących dynastii w regionie (przez 282 lata).
Świąteczny festyn w Khasab potrwał do wieczora
Praktyczna wskazówka z plecaka: Planując wyprawę na Musandam z Dubaju, pamiętajcie o formalnościach granicznych – to inne państwo Oman! Jeśli jedziecie wypożyczonym autem z Dubaju, zadbajcie, by otrzymać z wypożyczalni dokument - zgodę na przekroczenie granicy emiratu Ras al-Chajma-Oman. My mieliśmy zgodę na przekroczenie granicy emiratu Dubaj z Omanem i kosztowało nas trochę nerwów i pieniędzy, aby wjechać na półwysep Musandam.
Mapa naszego rejsu łodzią dhow z Khasab
Można zarezerwować rejs łodzią dhow z Khasab z wyprzedzeniem, aby mieć pewność, że traficie na mniejszą, bardziej kameralną łódź, ale my to zrobiliśmy z dnia na dzień i się udało.
Fort w Khasab zbudowany przez Portugalczyków w XVI wieku
Musandam to miejsce dla tych, którzy szukają spokoju, surowego piękna i autentyczności. Tu luksus nie tkwi w hotelowych gwiazdkach, ale w możliwości obserwowania delfinów o poranku w miejscu, które wygląda, jakby czas zapomniał o nim na kilka stuleci.
© Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia, filmy i teksty są naszą własnością. Kopiowanie i wykorzystywanie bez pisemnej zgody twórców jest zabronione.