Największe atrakcje Birmy

Filmy z plecaka

Blog podróżniczy. Filmy, zdjęcia,

informacje z 5 kontynentów.

Witaj, jestem  Violetta. 

Razem z mężem Darkiem

odwiedziliśmy  ponad 50 krajów.

Ja robię filmy, Darek zdjęcia

Szukasz pomysłu na podróż?

Tu znajdziesz inspirację.

   

Kliknij, jeśli  podoba Ci się blog  

Udostępnij znajomym

Małpy, motyle, muzyka i taniec - co jeszcze oferuje Bali?

Wschód  Bali, Indonezja

 

Bali jest jednym z najbardziej rozpowszechnionych kierunków podróży na świecie. Niektórzy mówią, że jest przereklamowane, ale czy da się przesadzić z chwaleniem czegoś, co jest tak piękne? Po Gili Islands, Komodo i innych wyspach byliśmy już nasyceni plażami, więc przybyliśmy tu po fantastyczne widoki, bujną przyrodę, fascynującą kulturę, przepyszne jedzenie i relaks. Absolutnie nie zwiedliśmy się.

 

Miałam wrażenie, że Bali to wyspa artystów, w każdym razie świetnych rzemieślników. W większości domów wzdłuż drogi wystawiają oni swoje prace. Ulice i domy są ozdabiane na rozmaite sposoby: wstążki, dzwoneczki, ołtarzyki, kolorowe parasolki i barwnie odziani ludzie. Fontanna kolorów.

 

 

 

Bali należy do archipelagu Małych Wysp Sundajskich i jest umiejscowiona między Jawą (na zachodzie) a wyspą Lombok (na wschodzie). Zajmuje powierzchnię mniej więcej równą połowie województwa świętokrzyskiego, ale zamieszkuje ją prawie 3 razy więcej ludzi. Wyspa jest długa na 145 km, a szeroka na 80 km. Nie są to wielkie odległości, lecz przejazd nawet kilkudziesięciu kilometrów, zajmuje sporo czasu, ze względu na liczne zakręty, niezbyt dobre drogi i spory ruch na nich, w większości różnego rodzaju motorów, motorowerów i motorynek. Do tego kierowcy dość luźno traktują przepisy ruchu drogowego i jak w całej Azji, z wielką lubością używają klaksonu.

Chcąc wybrać się z Ubud wycieczkę po wschodniej części wyspy postanowiliśmy wynająć taksówkę. Nasz pomysł spotkał się z wielkim zainteresowaniem miejscowych kierowców, którzy otoczywszy nas, prześcigali się w ofertach. Ostatecznie wybraliśmy sympatycznie wyglądającego kierowcę, który wzbudził nasze zaufanie tym, że nie był zbyt namolny. Co prawda nie znał angielskiego, ale jakoś się dogadywaliśmy. Wycieczka obejmowała kilka dobrze zapowiadających się miejsc: punkty widokowe

 

oraz zabytkowe świątynie, jako że Bali bywa nazywana „Wyspą tysiąca świątyń”. Bali jest wyjątkową wyspą w islamskiej Indonezji, bowiem tu przeważającą religią jest hinduizm. Wierzy się w bogów i w demony, które Balijczycy obłaskawiają ofiarami, składanymi nie tylko w świątyniach, ale także na samodzielnie skonstruowanych ołtarzykach, które dodają przydomowym ogrodom tajemniczości.

Jednym z ciekawszych miejsc jest Pura Goa Lawah z Jaskinią Nietoperzy tuż obok.

 

 

Świątynia ma ponad 1000 lat i dla Balijczyków jest bardzo ważnym centrum religijnym, odwiedzanym codziennie przez tradycyjne procesje.

 

 

Świątynia znajduje się parę kroków od plaży z czarnym piaskiem, od której oddziela ją droga. Charakterystyczne dźwięki już z pewnej odległości obwieszczają obecność nietoperzy - jedynych zdolnych do lotu ssaków. U stropu groty wisi ich tysiące. Mieliśmy złudzenie jakby strop się poruszał.

 

 

Główny ołtarz świątyni znajduje się bezpośrednio przed wejściem do groty. Według lokalnych legend oprócz nietoperzy jaskinię zamieszkuje ogromny smok, który żywi się nietoperzami i strzeże równowagi między dobrem i złem na ziemi (sami widzicie, jak ważna to świątynia).

 

 

Inna wieść gminna niesie, że korytarze Jaskini Nietoperzy ciągną się aż do kompleksu Pura Basakih na zboczu największego wulkanu na Bali – Agung - tego, który ostatnio zwiększył swoją aktywność i emitował mnóstwo pyłów na 4 km nad kraterem. Ponoć ma potencjał, by swym wybuchem spowodować ochłodzenie klimatu na ziemi. Z okolic Agung ewakuowano w listopadzie około 100 tysięcy osób.

 

 

A wracając do naszej wycieczki, Pura Basakih – Świątynia Matka, której nie omieszkaliśmy także odwiedzić, jest największym skupiskiem świątyń na Bali (wpisana na Listę UNESCO). Jest ich dokładnie 23. Mimo to nie spotkaliśmy tu wielu turystów, natomiast wiernych krążących w licznych procesjach owszem.

 

Bardzo podobało nam się kolejne miejsce – święte źródła Tirta Empul, w których magiczną moc wierzą Balijczycy. Zostały założone w 962 r.

 

 

Jazda od jednej świątyni do drugiej w pewnym momencie staje się nużąca. Całe szczęście, że za oknami rozciągają się przepiękne widoki tarasowo ułożonych zielonych pól ryżowych, malowniczych gór i tropikalnych lasów oraz wiosek. Miałam wrażenie, że Bali to wyspa artystów, w każdym razie świetnych rzemieślników. W większości domów wzdłuż drogi wystawiają oni swoje prace, niektóre bardzo interesujące. W jednej miejscowości trafiliśmy na balijskie wesele, do którego przygrywała tradycyjna orkiestra – gamelan. Na jakich instrumentach grali zobaczcie w filmie powyżej.

 

11 grudnia 2017
Łuki i mosty skalne na Wadi Ramm
12 listopada 2018
Cuzco w Peru Pępek świata - tak Inkowie nazywali Cuzco, stolicę swojego Imperium. Miasto było potężne i zamożne jak Rzym,
04 listopada 2018
Najwyżej położona nie-stolica i jezioro żeglowne na ziemi La Paz znaczy pokój La Paz liczące ponad 2 mln mieszkańców jest
25 października 2018
Rio de Janeiro i Parati w Brazylii Rio de Janeiro zostawiło nas na wdechu. W ogóle Brazylia okazała się pełnym
20 października 2018
Okolice Szanghaju, Chiny 2014 Są w świecie miejsca magiczne. Według mnie jednym z nich jest Xitang (西塘古镇), miasto, w którym

Najnowsze artykuły: 

Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii? Daj znać, jakie są Twoje wrażenia. Czekam na Twój  komentarz.

Chętnie odpowiem na Twoje pytania.  Pozdrawiam   !

Dwóch patrzy przez okno na tarasy

© Wszelkie prawa zastrzeżone. Zdjęcia, filmy i teksty są naszą własnością. Kopiowanie i wykorzystywanie bez pisemnej zgody twórców jest zabronione.